Sernik na kakaowym spodzie

Nie lubię ciast przekombinowanych,
na siłę uatrakcyjnianych wielością warstw i składników. To ciasto ma tylko dwie warstwy, a w składzie – same proste składniki. Smakuje tak dobrze jak sernik może smakować. Nie daje uczucia przesłodzenia czy przejedzenia, jedynie co zostawia to uczucie boskiego nasycenia ;)
Ze względu na twaróg i jajka deser ten dostarcza sporo białka.

Składniki na 16 porcji:
Kakaowa kruszonka
– 125 g mąki pszennej (1 niepełna szkl.)
– 50 g masła śmietankowego
– 50 g drobnego cukru (1/4 szkl.)
– 1 żółtko
– 15 g kakao naturalnego (2 łyżki)
– 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia

Serowa masa
– 750 g sera twarogowego półtłustego, mielonego
– 4 jajka + 1 białko
– 100 g cukru brązowego (1/2 szkl.)
– 45 g cukru białego drobnego (3 łyżki)
– 15 g cukru waniliowego (1 łyżka)
– 40 g budyniu waniliowego, niesłodzonego (3 łyżki)
– 75 g rodzynek + skórki pomarańczowej (w sumie 1/2 szkl.)
– 50 g gorzkiej czekolady (opcjonalnie, do dekoracji)

Zaczynamy od spodu. Mieszamy ze sobą mąkę, cukier, kakao i proszek do pieczenia. Dodajemy pokrojone masło, żółtko i rozcieramy w dłoniach. Wyjdzie nam z tego kruszonka. Zanim ją wykorzystamy, wstawiamy na 15 minut do lodówki. W tym czasie zajmujemy się masą serową. Będziemy potrzebowali aż dwóch naczyń (brzmi skomplikowanie, ale to co w tych naczyniach będziemy robić, to już prościzna). W jednym naczyniu ubijamy pianę z białek, w drugim (większym) – rozgniatamy twaróg. Twaróg słodzimy wszystkim, co nam zostało (cukrem brązowym, drobnym, waniliowym), dodajemy żółtka, mieszamy. Potem, nadal mieszając, dodajemy budyń. Robimy to stopniowo, bez pośpiechu, żeby uzyskać jednorodną masę. Następnie dodajemy rodzynki, skórkę pomarańczową i znowu mieszamy. Na koniec trzeba to jeszcze połączyć z pianą. Piana ma delikatna strukturę, więc żeby jej nie zepsuć musimy wkomponować ją w serowa masę z odpowiednią wrażliwością i czułością. Dodajemy ją porcjami i mieszamy powoli zawijając ruchem w dół, w poprzek i do góry.
Blachę (25 x 20 cm) wykładamy papierem do pieczenia. Na spodzie rozkładamy schłodzoną kruszonkę. Przygniatamy ją palcami, tak by tworzyła zwarte, równe dno. Na dno kładziemy masę serową. Gdy to mamy pozostaje nam już tylko pieczenie (około 50 minut w 160°C), studzenie i schładzanie. Ciasto smakuje najlepiej po nocy spędzonej w lodówce. Przed podaniem można je dodatkowo ozdobić gorzką czekoladą roztopioną w kąpieli wodnej.

Chcesz więcej? – Popatrz >>>

[nggallery id=35]

{ Dodawanie komentarzy zostało zablokowane }