Brązowy ryż ze szpinakiem, zielonym groszkiem i suszonymi pomidorami

Pierwszy kęs, pierwsza myśl – ze względu na smak to powinno być zakazane. Miał być jakiś miszmasz z tego co było pod ręką, a wyszło coś przepysznego. Smak tej potrawy poprawił mi humor na resztę dnia i pozwolił przenieść się myślami hen, hen daleko do ciepłych rejonów świata, gdzie pomidory podobno suszy się na słońcu.

Składniki na 4 porcje:
– 250 g brązowego ryżu parboiled (1 1/4 szkl.)
– 500 g liści szpinaku (mogą być mrożone)
– 250 g mrożonego groszku
– 100 g białej cebuli
– 2-3 ząbki czosnku
– 80 g suszonych pomidorów
– oregano, bazylia, natka pietruszki (świeże lub suszone)
– 1 łyżka oliwy z oliwek

Ryż zalać wrzątkiem, gotować na wolnym ogniu około 40 minut. Po 30 minutach dodać groszek, a następnie (pod sam koniec gotowania) szpinak. Cebulę pokrojoną w pióra oraz zmiażdżony czosnek podsmażyć na oliwie. Gdy się zarumienią wymieszać z ryżem, groszkiem i szpinakiem. Doprawić pokrojonymi w cienkie paseczki suszonymi pomidorami, solą (nie za dużo, bo suszone pomidory same w sobie są słone) oraz ziołami (duuużo, a będzie pięknie i pysznie).
Taki ryż dobrze pasuje do pieczonej ryby, drobiu oraz warzyw (np. brokułów, sałaty). Jeśli ma on stanowić samodzielne danie proponuję dodatek sera (aby utrzymać styl śródziemnomorski wybierzmy tarty parmezan lub małe kulki mozzarelli).
Chcąc uzyskać bardziej pożywną wersję solo możemy na sam koniec wymieszać wszystko z dwoma jajkami i podsmażyć na patelni lub zapiec w piekarniku. Buon appetito!

Chcesz więcej? – Popatrz >>>

[nggallery id=52]

{ Dodawanie komentarzy zostało zablokowane }